Nowe plany, nowe nadzieje, nowe marzenia...
Uwielbiam początek roku. Staram się otwierać nową czystą kartę swojego życia, zabieram ze sobą te dobre wspomnienia i snuje plany na dalsze dni, tygodnie, miesiące... Ciekawa jestem co też nam życie przyniesie w nowym roku??? Mam nadzieję że oszczędzi nam złe wydarzenia...
Ostatnimi czasy nasz związek przeszedł metamorfozę, wzmocnił się i jest na prawdę świetnie. Tak bardzo się ciesze. Myślę że to magia świąt - tak świąt. Ostatnio właśnie w wigilię pokłóciliśmy się i wyłożyliśmy kawę na ławę. Wszystko sobie wyjaśniliśmy, wszystkie nerwy, złości i to co nam w tej drugiej połówce dokucza. No i stało się. Nastała poprawa a raczej zmiana o całe 360 stopni. Oboje staramy się bardzo. Widzę że S. częściej i chętniej spędza wolne chwile z córą, że pokazuje jej nowe zabawy lub dołącza do nich. Bardzo ale to bardzo mnie to cieszy. A nasze młode odwzajemnia to i tak słodko się wtula do S. mówiąc "tati" :) Ja zaś nie czepiam się o błachostki staram się więcej uśmiechać i doceniać każdą chwilę spędzoną razem. Na prawdę jest dobrze ba celująco i marze oby między nami było tak zawsze!!!
przywołałam Cię chyba myślami, bo zastanawiałam się co tam zamilkłaś ;) bardzo się cieszę z Twojego szczęścia, czasami taki wybuch jest wskazany dla oczyszczenia atmosfery...chwilo trwaj wiecznie :)
OdpowiedzUsuń