piątek, 16 września 2011

nowe nadzieje...

Nie pisałam - powód banalnie prosty - zapomniałam hasła a nie mogłam go odzyskać... Hm, może to nawet i lepiej cięzki okres za mną... teraz wierzę , że będzie dobrze już tylko dobrze:) Wreszcie znów jestem w ciąży!!!! Udało się - huuura:) Ale łatwo nie było - miesiac krwawiłm, leżałam plackiem, brałam leki... Dałam radę, dobrnęłam na dzień dzisiejszy do końcówki 15 tc. musi być dobrze i już, wiem to. 
A Klaudia to cały moj świat i kto by pomyślał że niedawno skończyła 2,5 roku wydaje się że znam ją od wieków...
Łaaaaaaa... szczęśliwa jestem :)

1 komentarz:

  1. Ależ się cieszę, gratuluję kochana i zaciskam kciuki za szczęśliwe zakończenie.

    ps. twój powrót również mnie raduje ;)

    OdpowiedzUsuń